Nowy stół do wyremontowanego mieszkania

Nadeszło lato, a wraz z nim nadeszła pora na remont mieszkania. Jako, ze w tym roku nie zaplanowałam wakacji postanowiłam wykorzystać urlop na remont. Lipiec i tak nie rozpieszcza pogodą, więc wyjazd nad morze zapewne zakończył by się klapą, a remont będę miała z głowy na następne pięć lat i to minimum. 

Salon w stylu art deco

stół art decoPostanowiłam całkowicie przearanżować wnętrze. Oczywiście nie obyło się bez przeglądania blogów i programów o wystroju wnętrz. Na szczęście udało mi się znaleźć styl, który będzie dla mnie odpowiedni. Będzie on prosty, ale nowoczesny. Koniec z przeładowanymi pomieszczeniami. Teraz stawiam na słoneczne wnętrze z nowoczesnymi meblami. Do całości chciałabym jednak wpasować stół art deco, który wybrałam jeszcze przed remontem. Postanowiłam w tym celu skorzystać z rady projektantki wnętrz, której przedstawiłam moją wizję wnętrz oraz pokazałam wybrany przeze mnie stół art deco. Okazuje się, że wszystko da się zrobić. Największy szkopuł leży w dodatkach. Kiedy uda się odpowiednie znaleźć to okazuje się, że wszystko zaczyna do siebie idealnie pasować. Projektantka pokazała mi artykuły, których powinnam szukać w końcowym etapie projektowania wnętrza. Zwróciła mi szczególną uwagę na kształty oraz kolory, które najlepiej wykorzystać, żeby wnętrze pozostało stylowe i lekkie. W projekcie mój stół art deco świetnie się wpisuje w nowy wystrój mieszkania. I nic się ze sobą nie gryzie bo jakże by mogło. 

Cieszę się, że się zdecydowałam na ten remont. Może poszłoby łatwiej gdyby nie moja upartość, że ten stół art deco akurat musi się znaleźć w mojej jadalni. Jednak jak mam robić coś dla siebie to musi mi się to podoba bo jednak ma starczyć mi na co najmniej pięć lat, W tym czasie nie planuję żadnych remontów, ani przemeblowań.