Mój brat w roli DJ-a weselnego

Moja siostra uznała, że czym bardziej skromne będzie wesele, tym lepiej dla wszystkich. Zawsze słynęła ze spokojnego i zrównoważonego podejścia do życia. Nie szukała ona profesjonalnego DJ-a na swoje wesele – zamiast tego poprosiła mojego brata o to, by wszystkim się zajął.

Świetny DJ weselny z pomorskiego – mój brat

dj na wesele z pomorskiegoPrawda jest taka, że nie była to wcale zła decyzja. Brat dopiero zaczynał swoją karierę DJ-a na wesela – impreza siostry miała być jego drugim zleceniem. Z tego co słyszeliśmy, ze swojego pierwszego zadania wywiązał się znakomicie. Każdy był pewien, że i tym razem ze wszystkim sobie poradzi. Gdy nadszedł dzień ślubu i wesela każdy był naprawdę podekscytowany. Okazało się, że moja siostra postawiła na skromność pod każdym względem – sala była duża, ale nie była mocno przystrojona. Gdy na scenę wszedł mój brat, nie mogłem uwierzyć, że to naprawdę on. Jako DJ wyglądał zupełnie inaczej – był pewny siebie, mówił znacznie niższym głosem niż na co dzień. Wszyscy byli w szoku – prawdą jednak jest też to, że bez problemu poderwał wszystkich do tańca już od pierwszej piosenki. Dobierał utwory tak, że każdy z nas świetnie się bawił. Znał nas, ale miałem wrażenie, że wyczuwał co ludzie chcieli słyszeć. W odpowiednich momentach robił przerwy, później zaś z powrotem pewnym głosem zachęcał wszystkich do zabawy. Był to naprawdę dobry dj na wesele z pomorskiego – poleciłbym go każdemu, kto wyprawiał wesele w naszym województwie. Zabawa trwała do białego rana – nikt nie chciał wychodzić przed czasem.

Po wszystkim zaczepiłem mojego brata i spytałem o to, jak mu idzie na jego życiowej drodze. Powiedział, że bardzo dobrze – coraz więcej osób słyszy o jego zdolnościach, dzięki czemu ma już kilka zleceń na wesela w przyszłości. Bardzo mnie to ucieszyło – na pewno spełni oczekiwania każdej młodej pary i ich gości.