Dobry toruński doktor

Mimo, że jak to mówią – posiadam końskie zdrowie – i mnie czasami zdarza się zachorować. Zazwyczaj kończy się to na lekkiej gorączce, bądź też samym kaszlu i katarze, co jestem w stanie sama od siebie odpędzić za pomocą leków i wygrzewaniu się w łóżku. Tym razem jednak musiałam skorzystać z pomocy przedstawiciela służby zdrowia, ponieważ na złamaną rękę nie znałam remedium. 

Złamana ręka i pomoc toruńskiego lekarza

lekarz w toruniuDo tej pory żyłam w jednym kawałku. Nigdy nie zdarzyło mi się złamanie. Niestety, do czasu kiedy śliski, oblodzony chodnik przerwał te szczęśliwe pasmo. Wtedy pierwszy raz na myśl przyszedł mi lekarz w toruniu, który mógłby mi błyskawicznie pomóc i uśmierzyć ból. Na szczęście w pobliżu był mój chłopak, który dał mi tabletki przeciwbólowe i powiadomił swojego kolegę ortopedę o zaistniałej sytuacji. Miałam szczęście w nieszczęściu, ponieważ ten wykonał mi potrzebne badania i profesjonalnie zaopiekował się moją ręką. Byłam mu bardzo wdzięczna, ponieważ wiem, że trafiłam do specjalisty w swojej profesji. Dzięki temu proces dochodzenia mojej ręki do normalnej sprawności trwał znacznie krócej niż normalnie mógł trwać. Kiedy ktoś mnie dzisiaj pyta o zaufanego i dobrego toruńskiego lekarza, gdy zdarzy mu się coś równie przykrego, bez wątpienia polecam mu kolegę mojego chłopaka. Jeszcze nigdy nie czułam się tak bezpieczna przy lekarzu, ponieważ wiedziałam, że to doskonały fachowiec. 

Dzisiaj wyłącznie z uśmiechem na ustach wspominam wraz z moim ukochanym wypadek, który mi się przytrafił. Miałam sporo szczęścia w nieszczęściu, ponieważ trafiłam pod skrzydła specjalisty. Do tej pory pamiętam jak znajomi podpisywali się na moim gipsie, co dzisiaj wywołuje u mnie szeroki uśmiech na twarzy. Wtedy niekoniecznie tak było, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło.